#1

Sylwia Stano
8 lutego 2021

Joan Didion "Dryfując do Betlejem"

Nie przypuszczałam, że można przedawkować wesołe miasteczko.

Napisała Joan Didion opuszczając Nowy Jork, żeby wrócić do Kalifornii, w której się urodziła. Powrót ten miał przeciwstawić się rozpadowi świata, który obserwowała w różnych jego przejawach. "Dryfując do Betlejem" to tour przez amerykańskie złote sny, notatki osobiste i miejsca, które są w ważne w historii Jean Didion albo kraju, który opisuje.

Jak te literackie reportaże i eseje mogły się ukazywać jako teksty do gazet? Jak zza kulis wyłania się rzeczywistość lat '60? "Dryfując do Betlejem" to nie tylko przenikliwy obraz Ameryki, ale też realiów świata pisarzy i dziennikarzy.

To właśnie Joan Didion, pozująca w długiej sukience na tle Corvetty, jest bohaterką naszego nowego podcastu literackiego!

Posłuchajcie pierwszego podcastu o Joan Didion! O jej książce, ale też o niej samej.

Podcast dostępny także na platformie Spotify.

a

Zapiski osobiste - "O prowadzeniu notatnika"

Myślę, że dobrze jest uznawać istnienie ludzi, którymi kiedyś byliśmy, niezależnie od tego, czy ich towarzystwo jest nam miłe, czy nie. W przeciwnym razie zjawiają się niezapowiadani o czwartej nad ranem którejś fatalnej nocy, domagając się, by im powiedzieć, kto ich opuścił, zdradził, kto im to wynagrodzi. Zbyt szybko zapominamy to, co wydawało się nam niemożliwe do zapomnienia. Zapominamy zarówno miłości, jak i zdrady, to, co szeptaliśmy i co krzyczeliśmy, zapominamy, kim byliśmy. Zdążyłam już stracić kontakt z kilkoma osobami, którymi byłam […]

Joan Didion "Dryfując do Betlejem", przeł. Mikołaj Denderski, Wydawnictwo Cyranka

Dziękuję zespołowi Giulia y los Tellarini za udostępnienie piosenki "La ley del retiro".