„Marcelek” Jean-Jacques Sempé

Książniczki
18 lutego 2019

czyli mała książka o przyjaźni

„Marcelek Kamyczek mógłby być bardzo szczęśliwym dzieckiem, jak wiele innych dzieci. Niestety, nękała go dziwna choroba: czerwienił się. Czerwienił się z byle powodu.”

Rumieniec pojawiał się w najmniej oczekiwanym momencie. W klasie, podczas gry w piłkę, w domu, gdy odrabiał lekcje. Zupełnie bez powodu. Z kolei, kiedy chłopiec chciał się zaczerwienić – albo kiedy powinien – cóż, wtedy właśnie zupełnie nie mógł. Wymyślał różne fantastyczne historie na temat tego, dlaczego tak się dzieje, ale w głębi serca czuł się coraz bardziej samotny i odsuwał się od kolegów. Do czasu…

Pewnego dnia Marcelek spotkał chłopca, który tak jak on uskarżał się na coś, na co zupełnie nie miał wpływu. Remek Grabek absolutnie nie mógł pohamować bardzo głośnego kichania. Ciągle kichał, nie mając przy tym najmniejszego kataru, a że był przy tym znakomitym uczniem i bardzo wrażliwym skrzypkiem, przypadłość ta bardzo uprzykrzała mu życie.

Historia Marcelka i Remka, to historia pięknej przyjaźni. Co prawda, kiedy bierze się do ręki książkę Sempé o chłopcach, to ma się od razu ochotę na kontynuację przygód Mikołajka i jego bandy, więc z początku liryczny ton opowieści o Marcelku nieco rozczarowuje rodziców i dzieci. Jednak jest w tej historii urok, który powoduje, że chce się do niej wrócić. Jak do starego przyjaciela, który nie jest idealny, który ma w dodatku mnóstwo dziwnych wad, ale jednak jest nasz i lubimy spędzać z nim czas.

Chłopcy w opowieści „Marcelek” odnajdą prawdziwą przyjaźń, a potem ją stracą. Czy znowu ją odnajdą?

Sempé na pewno zna wartość przyjaźni i pięknie o niej pisze. Książkę można z dzieckiem przeczytać w jeden wieczór i jest to jak najbardziej propozycja do wspólnego czytania. Dużo humoru tym razem autor zawarł również w ilustracjach.

Jean-Jacques Sempé „Marcelek” przeł. Magdalena Talar

Wydawnictwo Znak Emotikon