Książniczkowe podsumowanie roku

Książniczki
30 grudnia 2020

czyli tytuły, które zostaną z nami na dłużej

DLA DUCHA

  • Lucia Berlin, Wieczór w raju. Opowiadania, przeł. Dobromiła Jankowska

Takie opowiadania, że chce się łapać innych i czytać im fragmenty na głos albo przepisywać całe strony do zeszytów! (Sylwia tak robi). Obrazki z życia kobiet, które w oszczędnych słowach wwiercają się w trzewia. Lucia Berlin tnie i montuje swoje opowieści w zaskakujący sposób. Czasem ulotne piękno światła odbijającego się w szklanej mozaice z butelek po piwie jest widoczne tylko dla siedmioletnich przyjaciółek. I zaraz znika, żeby już nie powrócić. Berlin zabiera nas też w pulsujące zagajniki mimozy i tam, gdzie czai się mniej lub bardziej świadoma uległość. Drugi zbiór opowiadań autorki „Instrukcji dla pań sprzątających” sięga do archetypów kobiecości. Motywy baśni wciąż są tu żywe, a my wpadamy z bohaterką w pułapki kobiecości. I ciągle chcemy więcej.


  • Joanna Bator, Gorzko, gorzko

Opowieść o czterech pokoleniach kobiet. Silnych i słabych jednocześnie. Wolnych i zniewolonych. Pięknych w swoich mrocznych niedoskonałościach i winach. Ich losy rezonują w kolejnych pokoleniach i plotą się w magnetyczną opowieść. O miłości, przeznaczeniu i dziedziczonej traumie. Siłą tej książki są bohaterki stworzone z krwi i kości (zresztą na anatomii znają się doskonale...). Gotują, dają życie i je odbierają. Bator w subtelny i przenikliwy sposób udało się opowiedzieć to, co niewyrażalne. Złożoność ludzkiej natury, prawdę o istnieniu, zagadki człowieczeństwa. Miłość. Ta książka jest bogata nie tylko fabularnie, ale też emocjonalnie. Bator jest jak wiedźma – czytelnikowi wydaje się, że wie więcej.

„W życiu nie ma przedtem ani potem. Nie ma nawet teraz. Teraz nie ma najbardziej. Jest raczej wszystko na raz, to, co było, co jest i co będzie, splecione jak warkocz, którego nie da się rozsupłać. A do tego żyje się nie tylko swoje życie, ale też tych, którzy byli przed tobą, i nic na to nie można poradzić.”

Według Zosi to najpiękniejsza książka tego roku.


  • C.G. Jung, Wspomnienia, sny, myśli, przeł. Robert Reszke, Leszek Kolankiewicz

Do tej książki trzeba dorosnąć, więc fakt, że po raz pierwszy została wydana w latach sześćdziesiątych nie jest dla nas istotny. W nasze ręce wpadła w tym dziwnym roku i trochę zakręciła nam w głowie. To opowieść o życiu wybitnego naukowca Carla Gustava Junga przefiltrowana przez jego sny, wizje i marzenia. Biografia psyche. Szwedzki psychiatra opowiada w niej o źródłach swoich naukowych odkryć, takich jak archetypy czy nieświadomość zbiorowa. Fascynująca lektura o mądrości życia, która rodzi się na styku nauki i duchowości. A od ciekawostek z życia Freuda można dostać rumieńców!

"Uświadomienie sobie siebie to jedyny cel - lub też jeden z celów - ludzkiego życia; dzięki temu człowiek znajduje swoje miejsce w stworzeniu i wzajemnie - stworzenie zyskuje sens."


Dla CIAŁA

  • Angelika Kuźniak, Soroczka

Czy już myślałaś o tym, co założysz do trumny? Ostatnia soroczka, śmiertelnica, koszula czy sukienka, w której chcemy być pochowani, to początek rozmowy o tym jak umierać. Ars moriendi w reportażu Angeliki Kuźniak, to jednak nie tylko ubrania. Zaglądamy pod podszewkę świata. Dostajemy opowieści, historie rodzinne, rytuały, mądrości ludowe i metafizykę. Garniemy się do tych staruszków, którzy tak pięknie i prosto potrafią mówić o tym, co ostateczne. Może w ostatnim roku trochę więcej było tych myśli o śmierci? O, to jednak sztuka umieć pożegnać się z tym światem, z ciałem. Szczęśliwi podobno znają nawet ten dzień. Mogą ostatni raz poklepać ul ze swoimi pszczołami i ugryźć jabłko w sadzie. Ale na to trzeba sobie zasłużyć.


  • Mira Marcinów, Bezmatek, Czarne

Poczuć smutek w ciele. Dać się mu obezwładnić i odrodzić się po stracie. Czy to możliwe? Jeszcze żadna kobieta w polskiej literaturze z taką szczerością i głębią nie opowiadała o stracie, o żałobie po matce. Bezmatek to wbrew pozorom książka uniwersalna. Nie tylko o śmierci, ale właśnie o intensywności życia. Po jej przeczytaniu chce się dzwonić do matki. Być z nią, poczuć jej dotyk, zapamiętywać. Piękna i mroczna. Obowiązkowa dla tych co przed stratą i dla tych co po stracie.


  • Caroline Criado Perez, Niewidzialne kobiety, przeł. Anna Sak

Czasami jesteśmy jak duchy. Niewidzialne. Z czego to wynika? W świecie, w którym żyjemy, to męska perspektywa postrzegana jest tako uniwersalna. Jednocześnie to kobiety wykonują 75 % nieodpłatnej pracy opiekuńczej. Perez w oparciu o analizy, dane i statystyki opowiada o nierówności płci jako problemie kulturowym, społecznym i etycznym. Uświadamia, że jest gorzej niż myślimy. Lektura tej książki to bodziec do zmian. Już najwyższy czas odzyskać siebie: swoje ciała i prawa!



DLA DOROSŁYCH

  • Elena Ferrante, Czas porzucenia, przeł. Lucyna Rodziewicz-Doktór

Pewnego dnia, tuż po obiedzie, mąż Olgi oświadcza, że już nie jest z nią szczęśliwy. - To moja wina - mówi i wychodzi. Zostawia dwoje dzieci, owczarka i oniemiałą kobietę z talerzem w ręku, który właśnie zmywała. My zostajemy z Olgą. W dorosłości, która nie jest ani trochę heroiczna. Polega na sprostaniu sytuacji. Wtedy, kiedy bohaterka ma rozpaczliwą nadzieję na odzyskanie męża, kiedy sprząta dom i stroi się w biżuterię, w której mu się nie podoba. Jesteśmy przy niej, kiedy codzienność dorosłej kobiety ją przerasta: kiedy zapomina o lekcjach dzieci, wrzeszczy i nie ma siły wstać, kiedy wymiotują. Jeździmy z nią po mieście śledząc kochanków i wysłuchujemy bluzgów pod adresem niewiernego męża. Ale też jesteśmy dorosłe, więc musimy z nią zostać! Dosadny i wulgarny język przynosi zresztą ukojenie, daje upust rozszalałym emocjom. Czasem mamy nadzieję, że już wystarczy tej dorosłości. Mamy ochotę na pocieszającą historię z happy endem. Ale już wiemy, że takich nie ma!



  • Delphine de Vigan, Wdzięczność, Sonia Draga, przeł. Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak

"Trzeba walczyć. O każde słowo. O każdy krok. Nie rezygnować z niczego. Z żadnej sylaby, z żadnej spółgłoski. Bo gdy nie ma języka, to co ci zostaje?"

Michka całe życie była świetną korektorką w gazecie, nie umknął jej nigdy żaden przecinek. Dziś słowa stają się jej koszmarem. Umykają, gubią się, a bohaterka traci dostęp do języka. Starość w powieści Delphine de Vigan jest boleśnie przejmująca, samotna i trudna, bo łączy się niemożnością porozumienia z innymi. Odchodzenie jest bolesne. Jedna z najbardziej wzruszających książek tego roku.

DLA DZIECI (DO CZYTANIA Z DZIEĆMI)

  • Yuval Noah Harari, Sapiens. Opowieść graficzna, Wydawnictwo Literackie, przeł. Michał Romanek

Jak opowiedzieć o naszym gatunku najmłodszym jego przedstawicielom? Tak mądrze i ciekawie umie to zrobić tylko Harrai. Tym razem pomagają mu Dr.Fikcja, Prof. Saraswati i pewien archeolog. Książka, która uczy myślenia, pokory i tolerancji.


  • Agnieszka Wolny-Hamkało, Gdzie jest noc?, ilustrowała: Maria Ekier

To tak naprawdę propozycja sylwestrowa! Na noc z przytupem! W dodatku na niebie pełnia księżyca, więc noc nas żegna w całej swej okazałości. Zresztą noc jest w tym zimowym czasie zawsze blisko. Hu, hu, bliżej, niż się nam wydaje. A jednak wciąż łatwo się wymyka. Figlarka! Warto jej poszukać! Gdzie się chowa i czym właściwie jest? Piękna proza poetycka Agnieszki Wolny-Hamkało otula nas szczelnie jak puchowa kołdra. Pozwala wrócić do nocy, która jest nam najbliższa i odnaleźć w niej drugą stronę światła.



Szczęśliwego Nowego Roku!!!