5 najlepszych książek marca!

Książniczki
30 marca 2018

Zyta Rudzka, Małgorzata Szejnert, Sorj Chalandon, Trevor Noah i Marta Guzowska - co czytać i dlaczego

Marzec. Miesiąc, w którym dowiedziałyśmy się, że czytelnictwo jednak nie spada (Biblioteka Narodowa) i że historia czytana na smartfonie różni się od tej, czytanej w książce papierowej (Ambient Literature Project). Jasne, że się różni, a jedyna forma książki, którą my uznajemy na smartfonie to audiobook! Poza tym wiosna w sercu, krokusy na parapecie i dużo dobrej literatury wokół. Wybrałyśmy więc pięć książek, które miały swoją premierę w marcu, a po które warto sięgnąć.


1. Zyta Rudzka "Krótka wymiana ognia" W.A.B.

Opowieść o byciu kobietą. Starą kobietą, która nie zgadza się na kompromisy. Autorka prowadzi nas przez udręki życia z takim wdziękiem i ironią, że po prostu chcemy jej towarzyszyć. Opowiada o przeszłości i ciężarze osobistych wyborów, relacjach mniej lub bardziej ważnych, a także o macierzyństwie. A kobiecość u Rudzkiej ma wiele odnóg (może stąd podtytuł "powieść rzeczka"). Już po pierwszym zdaniu od razu wiadomo, czy chce się książkę przeczytać:

Tymczasem zrobiłam się stara i stoję na przystanku, i głośno mówię do siebie:
Czy to tak trudno uwierzyć, że mamy nigdy nie było, czy to tak trudno?
Nagle ktoś podchodzi. Z boku, nie za blisko. Bez twarzy.
To pani?, pyta męski głos.
Zastanawiam się, to i ja.
Dzień dobry. Roma Dąbrowska, tak?, pyta znowu. Ta poetka, prawda...?
Upewnia się. Wszystko przez to, że do telewizji nie łażę, a zdjęcia w internecie pomniejszają mnie i pogrubiają.


2. Sorj Chalandon "Zawód ojca" Sonia Draga

Ojciec to dla 12-letniego Emila prawdziwy bohater, był śpiewakiem, piłkarzem, szpiegiem i judoką. Chłopiec jest zafascynowany jego siłą i charyzmą. Pewnego dnia ojciec zaczyna powierzać synowi różne specjalne misje, które mają na celu utrzymanie Algierii w rękach Francuzów. Nie jest to jednak zabawa, ale wojskowy dryl. Emile jest surowo karany i dyscyplinowany. Próbuje sobie radzić na różne sposoby. Ma coraz gorsze oceny, nie uczy się, nie rozumie sytuacji, w której się znalazł. Matka jest bierna i uległa. Powtarza: "Przecież znasz ojca" i stoi z boku. Nie miesza się. A z ojca wychodzi bestia.

"Zawód ojca" opisuje okrutną relację między synem, a ojcem psychopatą. Oczami dziecka, które się boi i które stara się zasłużyć na miłość, i sprostać oczekiwaniom, a później oczami nastolatka, który już próbuje zrozumieć, co się dzieje i jakoś sobie dać radę.Emile nie kwestionuje pozycji ojca. Do czasu.


3. Trevor Noah "Nielegalny" W.A.B

Trevor Noah to znany z amerykańskiej telewizji komik i prowadzący program "Daily show", który przejął po Johnie Stewarcie. Autobiografia "Nielegalny" opisuje jego dzieciństwo w w Johannesburgu, w gorącym okresie po upadku apartheidu. Noah urodził się z nielegalnego związku czarnej kobiety i białego mężczyzny w miejscu, gdzie grupy etniczne są bardzo ważne. Do tego stopnia, że jest o tym zapis w konstytucji RPA. Dla czarnych nigdy nie był czarny, dla białych nigdy nie był biały. Był za to strasznym łobuzem i poznał oba światy. Wakacje spędzał u babci w czarnym slumsie, do szkoły matka wysyłała go tam, gdzie było dużo białych dzieci. Cała książka to zbiór zabawnie napisanych, choć często gorzkich scen, które ukazują nie tylko południowoafrykańską codzienność, ale też tę niezwykłą i poruszającą relację między Noah, a wychowującą go samotnie matką. Matka zresztą jest jedną z najciekawszych postaci i ma się się wrażenie, że cała książka jest wyrazem miłości do niej. Ekscentryczna i odważna, żyła po swojemu. I naprawdę kochała swojego syna.

A jeśli jeszcze nie znacie Trevora Noah, to obejrzyjcie:

4. Małgorzata Szejnert "Wyspa węży" Znak

Zaczęło się od rodzinnej tajemnicy. W maju 1943 roku wuj Małgorzaty Szejnert, Ignacy Raczkowski, został pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego? Królowa polskiego reportażu podąża tropem zagadkowej wyspy i pokazuje nam nieznany epizod historii II wojny światowej. "Wyspa węży" opisuje obóz odosobnienia dla polskich oficerów. Skrupulatnie i drobiazgowo odtwarza życie na tej wyspie:

I powtarza zasłyszane słowa: "na wyspie będziemy mieszkali i mieszkanie będzie jedynym naszym zajęciem".
Zajęć jest jednak wiele. Większa część wynika z regulaminu - meldowanie się, uczestnictwo w różnych szkoleniach, kursy językowe, obchody rocznic i świąt. Mniejsza zależy od temperamentu pensjonariuszy obozu - bo jak ich nazwać inaczej?

Czym był obóz w Rothesay? Szejnert podaje dwie wersje - odstawką dla ludzi, którzy naruszyli honor munduru albo tymczasowym miejscem spotkania ludzi honoru. Oficerowie mogli grać w brydża, chodzić na potańcówki i uczyć się angielskiego. Jednak nikt nie chciał tam wracać. Dlaczego? Przeczytajcie koniecznie.

5. Marta Guzowska "Ślepy archeolog" Marginesy

Lubimy u Guzowskiej jej archeologiczny background. Oprócz tego, że kryminał czyta się przyjemnie, to fascynuje historia Krety oraz znaleziska, które opowiadają o mitologii i antycznych wierzeniach Greków. Przez chwilę można potowarzyszyć archeologom na wykopaliskach, a że Guzowska sama jest doktorem archeologii i kocha skorupy mamy pewność, że pokazuje nam autentyczny warsztat archeologa. Poza tym upał, zapach morza i książka opisana wszystkimi zmysłami - historię poznajemy bowiem z perspektywy niewidomego archeologa. Polecamy w formie audiobooka w interpretacji Marcina Popczyńskiego --> Storytel

Miłej lektury na Święta!